Miałem okazję tej zimy korzystać z brykietu rekord. Jest to produkt niemiecki i początkowo byłem do niego sceptycznie nastawiony. Jednak otrzymałem dobrą cene na jego zakup i pomyślałem, że przetestuję to paliwo.

Muszę przyznać, żę byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością tego paliwa. Porównywałem go z miałem, który jednak ma bardzo dużo wad jeśli chodzi o proces spalania. Czyli odpowiednia wilgotność musi być i szereg wad jeśli chodzi o pozostały odpad. Im niższa kaloryczność tym więcej odpadu to wyniesienia z kotłowni. Strasznie tego nie lubiłem.

W tym momencie wszedł brykiet rekord i czas spędzany w kotłowni znacznie się obniżył ponieważ prawie nic nie zostanie ze spalenia tych kostek. Bardzo fajnie się to wypala. zostaje tylko taki czerwonawy pyłek.
Najlepiej ułożyć ten brykiet ładnie i podpalić on wtedy sam stopniowo się wypala. Lepiej nic nie dorzucać, bo trochę popsuje ułożony brykiet i moim zdaniem mniej się uzyska ciepła z jednej kostki. Wydajność naprawdę dobra.

Zaleta, to możliwość paletowania ciekaw jestem dlaczego z naszej dobrej jakości węgla nie robią czegoś takiego – chyba, że u nas jak zwykle by było droższe. Z niemieckiej hurtowni znajomi go w dużych ilościach sciagali płacąc około 100euro za tonę.